Wielka Sobote poswiecam na leniwe zwiedzanie Kumasi. Odwiedzam palac krola Ashanti, glowna atrakcja to woskowe figury dawnych krolow, jak zywe. Dzieki drobnemu napiwkowi dla oprowadzacza robie zdjecia mimo oficjalnego zakazu. Przebijam sie przez ogromny bazar, podobno najwiekszy w tej czesci swiata.
Ghana zdecydowanie wyroznia sie na tle dotychczasowych krajow. Widac wiecej wplywow zachodnich, muzycznie glownie hiphop, jezdza tez lepsze samochody. Moze nie lepsze, bo taksowki to glownie deawoo tico, ale na pewno nowsze niz gdzie indziej.
Wstepuje do kosciola prezbiterian. Kaplan z wielka ekpresja przestrzega, nie wiem przed czym. Potem wspolne spiewy, kilka osob wpada w trans. Kiedy wychodze, dogania mnie kobieta i tlumaczy o co chodzilo w kazaniu. Tematem bylo znaczenie smierci Jezusa dla kazdego z wiernych. Jeden z przykladow uzytych to historia, jak ktos odkryl na czyjejs ziemi zloto. Poszedl do wlasciciela i spytal o cene, ten powiedzial 1000 euro. Tamten zaplacil 1500 euro i kupil ziemie. I tak samo jest ze zbawieniem, jak zrozumiesz ile to jest warte, powinienes dac jak najwiecej. Dac z siebie, ale tez dac na kosciol, jak rozumiem.
Podobna tematyka w katedrze metodystow. Duzy bilbord oglasza Zniwa 2009. Cel akcji to 120 tysiecy cedi (ok 100 tys USD) zebrane na mszach. Sa rozpisane cele do osiagniecia w poszczegolne niedziele.
Kumasi to mile miasto, pewna nowoscia jest tez fakt, ze nie wzbudzam powszechnego zainteresowania. Mimo to jutro ruszam nad ocean, po pieciu tygodniach nalezy mi sie kilka dni czystej, nie skazonej wysilkiem plazy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kumasi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kumasi. Pokaż wszystkie posty
sobota, 11 kwietnia 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)